• Wpisów:215
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 12:48
  • Licznik odwiedzin:30 140 / 2392 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
ok, podniosłam się.
dziękuję.

Miłego sylwestra, po nim wracam i piszę dłuższe notatki, nie dołujące i w ogóle dla wszystkich.

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU . < 3 ♥
  • awatar Rokss: wzajemnie <3 i pijanego i spędzonego w jak najlepszym towarzystwie ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
cholera.
moje życie to gówno.
wielkie śmierdzące gówno.
  • awatar Celine.De: No to trzeba je zmienić w coś lepszego :) Upadamy po to by podnieść się, wyżej niż kiedykolwiek ;) A po za tym jutro sylwester to się odstresujesz
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
lubicie oglądać Glee ?
a może jakiś inny serial ? ;>

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
dotarło wczoraj coś do mnie, lecz dziś jakoś się myśl rozpłynęła. jestem po paru świetnych sesjach i czekam na kolejne. a na sylwestra idę do kolegi z liceum którego nawet nie znam. może być ciekawie.
buziaczki,
S. ;*
 

 
płaczemy po Titanicu ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
pale świece, pale kartki. czuję się jak podczas jakichś dziadów.
oceny idą w dół, a 20 wywiadówka. powoli chylę się ku upadkowi. czy jestem szczęśliwa? w jakiś sposób na pewno. mimo to nie mogę odbić się od dna, a już myślałam że mam ten rozdział za sobą. pomyłka.
  • awatar Celine.De: upada się po to by móc się podnieść kochana :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
pokój z sąsiadami ? oczywiście.
bliższe relacje z nimi ? jeszcze lepiej.
tak więc czemu mam ich nie polepszać z kolegą mieszkającym obok ? tako. przyjaciół nigdy za wielu. lub po prostu kolegów.

dobranoc.
 

 
przyjaciółka mnie nienawidzi...
zrobiłam coś. z jednej strony złego, z drugiej przeciwnie. zdania są podzielone. a ja jestem rozdarta pomiędzy nimi.

moja przyjaciółka pocięła się, dziś w szkole, bo chłopak z nią zerwał. głupota? to wiem. ale ona jest cholernie wrażliwa (dla jasności, rok młodsza). a co na to jej klasa? wspierali ją w tym i koledzy sami przynosili jej żyletki. to normalnie? nie wydaje mi się.
coś zrobić musiałam. w zeszłym roku nie radziłam sobie z problemami, mimo to nie cięłam się, więc chodziłam do pani psycholog szkolnej i mi pomagała. więc teraz w akcie desperacji poszłam szukać właśnie u niej pomocy w sprawie Wiki. chwile potem poszłam na lekcje, a Wika siedziała u pani. na przerwie zobaczyłam ją całą w łzach... gdy próbowałam podejść odeszła i powiedziała że mnie nienawidzi...
ale nie mogłam pozwolić żeby coś jej się stało! to już nie była zabawa, wiem bo u mnie w podstawówce w 6 klasie była taka głupia moda na cięcie się. mało brakowało, a w moim przypadku skończyłoby się to tragicznie. od tego czasu jestem na to wyczulona i próbuję siebie, oraz swoich bliskim, przed tym strzec. i co mi z tego wyszło? ... ;c
niby potem podeszła i powiedziała, że się nie gniewa. ale ten smutek w jej oczach, a potem ignorowanie mnie do końca lekcji...
naprawdę chciałam dobrze...
godzinę temu ten który z nią zerwał (rok starszy ode mnie) poszedł bić się z gościem (rok młodszym ode mnie) który jeszcze miesiąc temu (ba! nawet mniej) mi się podobał. co się okazało ? palant po prostu. więc z drugiej strony cieszę się że może trochę oberwać od Krzyśka (tego co zerwał z Wiką)
powiedziałam jej o tym, a ta prawie płakała przez telefon. pani psycholog powiedziała jej rodzicom i ma na wszystko szlabany... ale ze mnie suka...
  • awatar Celine.De: Dobrze zrobiłaś, przyjaciele nie robią tego co chcemy żeby zrobili a to co dla nas dobre i Ty to zrobiłaś, w końcu to zrozumie. Od szlabanu nikt nie umarł, od cięcia się, owszem.
  • awatar Gość: spokojnie. <3 dobrze zrobiłaś i kurde, bez przesady. a chłopaki to palanci.
  • awatar eiiuzalezniasz: będzie dobrze . testy próbne z operonu jutro .: d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
uwielbiam was.
serio.
coś jest nie tak? piszę tu. jak wytrzymałam bez pingera pół roku? pojęcia nie mam. zleciało tak szybko.
dzisiaj miałam jakiś pechowy dzień. udało mi się niby z Adą, Weronikę pogrążę ( trochę mocne słowo, to nie zemsta, ale bez przesady żeby to co robi pozostało bez jakiejkolwiek rekompensaty )

zrobiłam sobie, na poprawę humoru, w domu romantyczny nastój. wszędzie światła pogaszone, tylko świece rozstawione po meblach i na biurku, za to w tle słychać piosenki Taylor Swift. własnie w takiej atmosferze spędziłam ostatnie 2 godziny, czytając romantyczną rozmowę przyjaciółki z jej przyjacielem ( ale już niedługo ♥ ) .
humor poprawiło. aż nie chcę tego kończyć, ale trzeba. o 18:45 wracam do tańca. zrobiłam sobie przerwę, ale wracam. wraz z przyjaciółką zapisałyśmy się i zobaczymy jak to będzie

buziaki,
już szczęśliwa romantyczka,
*nejmi*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
nic dziś nie pisałam?
dziwne.
jest chujowo.
jeśli dobrze pójdzie to jutro odzyskam przyjaciółkę, albo stracę.
ta jędza nie zniszczy mi życia. tym razem przewagę mam ja. miło.

cholerna ćpunka,
dobranoc : *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
a może trochę romansu ?
w sumie, moje życie się już w miarę ustabilizowało. nie miałam nikogo od dawna, raczej jestem feministką, ale teraz coś mi się zebrało na miłość. czuję się samotna. nie chce żeby przeszło, chcę się zakochać. a nie, że ciągle zakochują się we mnie jacyś idioci którym muszę łamać serca. wystarczy jeden normalny chłopak, grający na gitarze, poeta, kochający, romantyczny... albo sama nie wiem. zdesperowana na pewno nie jestem.
  • awatar Gość: mamm tak samoo jak napisalas wyzejj ... trzymaj siee . swietnyy obrazekk ; D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
a puknij się w ten pusty łeb. naiwna jakich mało...
nie ma to jak 'przyjaciele' . opuszczam ręce w żalu i tracę wszystko. bywa
 

 
byłam na tym castingu, zabawa była.
szczerze ? było zajebiście.. : )
muszę jutro napisać notkę o piątkach. bo wtedy zawsze COŚ się dzieje. ok, w ten piątek może nie. ale mimo to I MUST ♥
 

 
dzisiaj w moim mieście odbywa się od 8 rano casting do *Must be the music* . miałam wstać o 6, pójść, wystąpić i wrócić. wstałam po 8, na 9 byłam i kolejka parokilometrowa.. więc stchórzyłam i pojechałam do domu.

lubię się wygłupiać. chciałam zaśpiewać piosenkę ze *Świata według Kiepskich* którą wykonywał Arnold Boczek ;>


to tak dla żartów, a oprócz tego na poważnie chciałam zaśpiewać harcerską piosenkę 'Iskierka', bo ją uwielbiam i dobrze się czuję w niej. niestety musiałabym śpiewać a' capella. ładnie brzmi z gitarą, tyle że jej po prostu nie mam. ale pragnę od dawna.
Gitaro ! i lust you . koniec.

potem pójdę jeszcze raz,
może coś mi z tego wyjdzie.
  • awatar Celine.De: szkoda, może następnym razem zaryzykujesz :)
  • awatar devil99: świetny wpis ja też lubię tą piosenkę ; >
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
mam wieelką prośbę!
kiedyś czytałam taki piękny cytat było w nim coś *że dziewczynka rozmawiała z tatą o chłopaku, a on powiedział żeby sobie wyobraziła że bardzo chce zjeść jedno ciasto.że poszła do cukierni i już miała kupować, gdy okazało się że go nie ma i wtedy jeszcze bardziej chciała zjeść to ciasto. potem powiedział że z chłopakiem jest tak jak z ciastkiem. coś, że im jak nie dostanie od razu tego czego by chciał to będzie pragnął tego jeszcze bardziej*

*Kochani* !! co to był za cytat ? był cudowny, ale nie mogę go znaleźć! chodziło mniej więcej o to co napisałam pogrubioną czcionką powyżej.
pomożecie znaleźć?
proszę ♥
 

 
*Słonko teraz patrz, bo właśnie idę dać sobie radę!*
 

 
przeglądam moje wcześniejsze wpisy i powoli dochodzę do wniosku, że dorosłam. aż wstyd mi, takie głupoty pisałam. żal też usuwać, w końcu pamiątka
chwila prawdy ? ok. gdy zaczynałam prowadzić tego bloga, przedstawiałam się jako 'Zosia'. sama nie wiem czemu akurat to imię. teraz nadszedł czas żebym powiedziała prawdę, bo już nie muszę się chować. chciałam być anonimowa, aby nikt z mojego otoczenia nie odkrył tego bloga, tak jak to się stało w przeszłości. przygoda ta dała mi porządnie we znaki, dlatego byłam ostrożniejsza.
więc naprawdę nazywam się *Sara* , lat mam 14 od tygodnia, chodzę do 2 klasy gimnazjum. niektórzy pomyślą : małolata się znalazła. żal mi takich ludzi, bo jak wiadomo nie wiek świadczy o człowieku. czasem czuję jakbym już kiedyś przeszła to życie a teraz zaczęło się od początku. dlaczego tak jest ? pojęcia nie mam. ale mimo wszystko zawsze uważałam się za dojrzalszą od innych ludzi z mojego rocznika. nie myślcie teraz że jestem jakąś snobką, czy antypatyczną, zarozumiałą zołzą. mam nadzieję że nie. po prostu nie umiem się wpasować w otoczenie.

może lepiej nie czytać tych głupotek... musiałam się gdzieś 'wygadać'

buziaki.
  • awatar devil99: bardzo fajny wpis + wbij do mnie ; > I ja tez tak mam , że czasem , a nawet często czuję się starsza ; >
  • awatar Celine.De: A ja mam na imię Kinga i za 2 miesiące kończę 17 lat i tacy też się znajdą co powiedzą że małolata się znalazła, ale mam ich w głębokim poważaniu i Tobie radzę to samo :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*Słoneczko! Chwytaj każdy moment bo jest niepowtarzalny!♥*
 

 
' Śnieg pada, śnieg pada, cieszą się dzieci...'
aż miałam ochotę to zaśpiewać na biologi, gdy chłopak z mojej klasy podniecił się białym puchem.
lubię śnieg. idąc dziś ze szkoły, w berecie i nowym płaszczyku, otulona dokoła płatkami śniegu czułam się jak w bajce.
gdy dotarłam do domu, znalazłam w skrzynce przesyłkę od mojej internetowej przyjaciółki dostałam prezent urodzinowy : kartkę, kolczyki i lakier z nowej serii Essence 'Vampire's love'. jakoś sobie upodobałam rzeczy z tej serii, jako że szaleję za wampirami :>
i nie poszłam na harcerską akcję zarobkową z przyjaciółką ... wystawiła mnie niedawno, to i ja miałam prawo się nie pojawić. nie chodziło o jakąś zemstę czy coś. po prostu nie mam siły jej oglądać... przepraszam.

potem coś napiszę,
*nejmi*
 

 
słuchając muzyki, zastanawiam się o czym napisać. zostanę przy niej i oświecę was w jakiej gustuję :3 hm.. na głos zabrzmiało to zarozumiale i egoistycznie.

moja ukochana wokalistka - *Taylor Swift*
może jestem nietypowa, ale nie szaleję za rapem, hip hopem i innymi takimi. wolę pop, country, rock, albo po prostu coś co wpadnie w ucho.
Taylor uwielbiam już ze 2 lata. nie ma piosenki, której bym nie pokochała. pierwszą i najsentymentalniejszą, jak dla mnie, była piosenka:
*Love Story*


teledysk, jak i cała piosenka opowiadają historię wzorowaną na słynnym dziele literackim *Romeo i Julia*. Taylor wciela się w Julię, a Romeem zostaje przystojniak z teledysku. to wszystko jest tak pięknie i w romantycznym stylu zrobione, że każdy ulegnie. ♥

*White horse*


kiedyś słuchałam tej piosenki na okrągło i nie przeszkadzało mi, że ma dość smutny nastrój ( albo kompletnie smutny !) . nie świadomie samo słuchanie tej piosenki pogrążało mnie w smutku. (chyba za często używam tego słowa, ale jakoś nie potrafię dobrać synonimu). tekst jest bardzo przygnębiający, ale mimo to dodaje nam odwagi i tak jak wszystkie piosenki Taylor, jest głęboki.

''Nie jestem księżniczką, a to nie jest bajka.
Nie jestem tą, której zwrócisz w głowie.
Którą poprowadzisz po schodach.
To nie Hollywood, tylko małe miasteczko.
Byłam marzycielką, zanim się zjawiłeś i mnie zraniłeś,
Teraz już za późno, byś na na swoim białym rumaku,
wrócił z powrotem.''

*Back to december*


mówią, że ta piosenka jest skierowana do Taylora Lautnera. być może, jednakże w moim przypadku do wszelkich nowości, jakie zawsze dzieją się w moje urodziny - własnie w grudniu dokładnie tydzień temu zrobiłam się starsza. ta piosenka jest dużo weselsza od White horse i pełna nadziei, co słychać w głosie Taylor. to przede wszystkim przeprosimy, w bardzo, ale to bardzo oryginalny i piękny sposób


na chwilę obecną, to tyle. resztę moich ulubionych piosenek Taylor ( a jest ich masa ) spiszę jutro. piszcie o swoich ulubionych piosenkach i wykonawcach !
buziaki,
*nejmi* ♥


 

 
tło może wkurzać, ale na razie niech będzie.

*nejmi* ewoluuje na *ilustyou* ♥
  • awatar Celine.De: A właśnie zastanawiałam się to zmienił nick :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
słoneczka !
czy to złudzenie, czy nie było mnie pół roku ?!
jak to się stało, pojęcia nie mam. 2 nowe blogi założyłam, z żadnym nie wytrwałam :>
może moje miejsce jest tu...
mam nadzieję, że jeszcze są tu jacyś dawni znajomi i nie będę sama.
buziaki : *

nejmi ♥
 

malinowakredka
 
nejmi
 
piękny cytat;
`cierpienie należy do życia.
jeśli cierpisz wciąż żyjesz. pogódź się z tym mała dziewczynko.`
 

truskaffkowa0mamba
 
nejmi
 
Nominowałam Cię do ONE LOVELY BLOG AWARD oto zadanie: napisz na blogu 7 faktów o sobie i nominuj kolejne 12 osób, nie wolno nominować osoby, od której sama dostałaś nominację.